Jann w programie Nasz nowy dom. Jan Rozmanowski był bohaterem drugiego odcinka programu Nasz nowy dom. Poznaliśmy go wtedy jako 13-letniego chłopca, który marzył o byciu piosenkarzem. Kobieta wychowuje dwóch niepełnosprawnych synów. 3-letni Mateusz cierpi na autyzm, a starszy 18-letni Konrad ma porażenie mózgowe. Troskliwa matka cały swój czas poświęca opiece i rehabilitacji dzieci. Pani Marta wspomina, że podczas ciąży nic nie zapowiadało problemów. Dopiero dwa miesiące po urodzeniu pierwszego chłopca, okazało się, że coś jest nie tak. Konrad nie 2017-11-21 8:41. Czy ten artykuł był ciekawy? Podziel się nim! ZOBACZ TAKŻE: Nasz nowy dom Szczytno: Właścicielka zniszczonego domu przerywa milczenie. Ludzie są okrutni. Mieszkańcy Szczytna, którzy zniszczyli dom pani Lidii, tłumaczą, skąd wzięła się w nich zawiść i nienawiść do kobiety. Przykra sytuacja, która spotkała panią Lidię Jezierską Katarzyna Dowbor przestała być prowadzącą "Nasz nowy dom". Edward Miszczak zabrał głos. Tego się nikt nie spodziewał. 8 maja Katarzyna Dowbor pojawiła się w siedzibie Polsatu, by Ekipie programu "Nasz Nowy Dom" opowiedziała o swoim ciężkim losie. Młodo została matką, a rodzice nie chcieli jej pomóc. Do odpowiedzialności nie poczuwał się także ojciec Małgosi. . Katarzyna Dowbor nie odbuduje spalonego domu. Wcześniej wyremontowano go w ramach Naszego nowego domu. Skąd taka decyzja?Katarzyna Dowbor od 2013 roku prowadzi program Nasz nowy dom. W jego ramach pomogła już dziesiątkom rodzin. Jej ekipa, podczas każdego odcinka, odwiedza inną miejscowość, by na miejscu pomóc w remoncie potrzebującym osobom. Program doczekał się już 17 serii. Przekłada się to na blisko 300 odcinków (wliczając w to odcinki specjalne).Program budzi wiele kontrowersji. W listopadzie 2017 roku, gdy Katarzyna wyremontowała dom w Szczytnie, na jego lokatorów wylała się fala nienawiści. Mieszkańcy okolicy mieli nawet obrzucać budynek kamieniami. Skąd takie zachowanie? Najprawdopodobniej przez nienawistników przemawiała zwykła zazdrość o to, że ich sąsiedzi otrzymali pomoc ze strony ekipy rodziny, które widzimy w odcinkach naszego programu są zawsze kilka razy sprawdzane pod wieloma aspektami. To nie jest tak, że remontujemy dom rodzinie, która wpadnie nam w oko, czy ją sobie wylosujemy. Sprawdzamy to z MOPS-ami, z władzami lokalnymi, z najbliższym otoczeniem – Dowbor tłumaczyła niedługo ubiegłym roku Katarzyna pomogła trzypokoleniowej rodzinie kobiet – babci Wiesławie, mamie Bogusławie i córce Wiktorii. Niestety, panie długo nie nacieszyły się wyremontowanym domem. W ubiegłym miesiącu ich dom stanął w ogniu. Czy Dowbor i jej ekipa odbudują budynek? Prowadząca program nie ma takiej możliwości, o czym opowiedziała w jednym z Dowbor nie odbuduje domu. Dlaczego?Katarzyna Dowbor powiedziała Wirtualnej Polsce, że bardzo współczuje pokrzywdzonej przez pożar rodzinie. Jak wyznała:Nie wiemy jeszcze, jaka była przyczyna pożaru i cały czas czekamy na informacje. Po pierwsze, szkoda mi pani Bogusławy, bo miała naprawdę trudny rok. Po drugie, szkoda mi moich chłopaków, którzy włożyli w ten remont wiele czasu i mnóstwo serca. Ich praca poszła z dymem. Przykro mi także z tego oznacza to jednak, że jest ona w stanie pomóc rodzinie. Dom najpewniej trzeba byłoby postawić na nowo. To niestety nie wchodzi w niestety nie budujemy domów od nowa, a dom pani Bogusławy spłonął doszczętnie i podobno trzeba by zacząć od zera. Tego się w pięć dni niestety nie zrobi – część jej pomocy sugeruje, że ekipa nie odmówi rodzinie innych form pomocy:Nie przeżyjemy oczywiście życia za nich (za wsparte rodziny). (…) Muszą sobie radzić, bo nie wyznaczymy pomocnika, który przy nich cały czas będzie. Ale w sytuacjach tragicznych, jak teraz w przypadku pani Bogusławy, staramy się pomagać, choć trzeba wiedzieć, ja dalece możemy pomóc. Są rodziny, które przy nas poczuły się mocniejsze i chcielibyśmy, żeby dalej tak było, więc nie zostawiamy jesteśmy ciekawi, w jaki sposób ekipa pomoże rodzinie. Warto dodać, że pani Bogusława zajmuje się teraz córką samodzielnie. Babcia dziewczynki zmarła kilka miesięcy temu. Mamy nadzieję, że samotna matka szybko uzyska pomoc i będzie mogła zapewnić córce godne życie. Trzymamy kciuki!

nasz nowy dom szczytno 2017