Objawienia Matki Bożej w Lourdes w 1858 r. są niezwykle ważnym wydarzeniem historycznym i równocześnie wielkim Bożym darem dla Kościoła oraz całej ludzkości. W tym sanktuarium Jezus Chrystus za pośrednictwem swojej Matki, Maryi, nieustannie przemienia serca milionów pielgrzymów przybywających tam każdego roku, uzdrawiając ich dusze i ciała. To właśnie w takich miej scach j
Oto słowa Franciszka do Polaków: Serdecznie pozdrawiam wszystkich Polaków. Dzisiaj przypada Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski i wasze Święto Narodowe. Proszę o brawa dla Królowej Polski! (rozlegają się brawa) Z miłością i z uwagą słuchajcie wskazań waszej Królowej, o której śpiewacie: „Tyś wielką
1. Ostatnie tygodnie przed męką. Nauki Jezusa w Świątyni - 675. 2. Uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy - 679. Magdalena powtórnie namaszcza Jezusa - 683. Nauka u Łazarza. Piotr otrzymuje ostrą naganę .685 Ofiara wdowy - 686. Jezus mówi o zburzeniu Jerozolimy - 687. Jezus w Betanii - 689. 3. Ostatnie nauki Jezusa w Świątyni - 689. 4
Objawienia Jezusa, Maryi i świętego Józefa w Itapiranga w Brazylii Od maja 1994 r. do maja 1998 r. dwa miasta w Amazonii, Manaus i Itapiranga, zostały wybrane jako miejsca wielu objawień Jezusa, Matki Bożej i Świętego Józefa.
Etykiety: deklaracja polsko - amerykańska, Matka Boska Ostrobramska patronka na Czasy Ostatnie., słowa Jezusa Chrystusa do Polaków, synagoga szatana, zdrada Polski środa, 12 czerwca 2019 6- 9 VI 2019 O Trójcy Świętej /// Rozpoczynamy nowennę: W intencji Ojczyzny.
Objawienia Matki Bożej w Lourdes w 1858 r. są niezwykle ważnym wydarzeniem historycznym i równocześnie wielkim Bożym darem dla Kościoła oraz całej ludzkości. W tym sanktuarium Jezus Chrystus za pośrednictwem swojej Matki, Maryi, nieustannie przemienia serca milionów pielgrzymów przybywających tam każdego roku, uzdrawiając ich
. á â ă ä ç č ď đ é ë ě í î ľ ĺ ň ô ő ö ŕ ř ş š ţ ť ů ú ű ü ý ž ® € ß Á Â Ă Ä Ç Č Ď Đ É Ë Ě Í Î Ľ Ĺ Ň Ô Ő Ö Ŕ Ř Ş Š Ţ Ť Ů Ú Ű Ü Ý Ž © § µ Form of Work Literatura faktu, eseje, publicystyka (1) Publikacje popularnonaukowe (1) Branch Wypożyczalnia Strzyżów (5) Oddział dla Dzieci Strzyżów (3) Wypożyczalnia Dobrzechów (1) Wypożyczalnia Grodzisko (1) Author Kasjaniuk Grzegorz (1967- ) (1) Terlikowski Tomasz P. (1974- ) (1) Subject Maria (Matka Jezusa Chrystusa) (3) Bernadetta Soubirous (św.) (1) Duchowieństwo katolickie (1) Kolegiata Niepokalanego Poczęcia NMP i Bożego Ciała (Strzyżów) (1) Kościół z Nieboczów (Chorzów) (1) Objawienia maryjne w Fatimie (1) Objawienia maryjne w Fatimie (1917) (1) Objawienia maryjne w Gietrzwałdzie (1877) (1) Rzeszów ( woj. podkarpackie; okręg) (1) Wydawnictwa popularne (1) Subject: work Matka Boża Strzyżowska (obraz) (1) Subject: place Gietrzwałd (woj. warmińsko-mazurskie, pow. olsztyński, gm. Gietrzwałd) (1) Strzyżów (woj. podkarpackie) (1) Genre/Form Rozważania i rozmyślania religijne (1) Wydawnictwa popularne (1) This item is available in 4 branches. Expand the list to see details. This item is available in one branch. Expand information to see details. Wypożyczalnia Godowa O dostępność zapytaj w bibliotece: sygn. 2 This item is available in 3 branches. Expand the list to see details. Wypożyczalnia Strzyżów There are copies available to loan: sygn. 2 (1 egz.) Wypożyczalnia Godowa O dostępność zapytaj w bibliotece: sygn. 2 Wypożyczalnia Wysoka O dostępność zapytaj w bibliotece: sygn. 2 This item is available in one branch. Expand information to see details. Wypożyczalnia Strzyżów There are copies available to loan: sygn. 2 (1 egz.) This item is available in one branch. Expand information to see details. Oddział dla Dzieci Strzyżów All copies are currently on loan: sygn. 2 (1 egz.) This item is available in one branch. Expand information to see details. Oddział dla Dzieci Strzyżów There are copies available to loan: sygn. 2 (2 egz.) This item is available in 2 branches. Expand the list to see details. Wypożyczalnia Strzyżów There are copies available to loan: sygn. 2 (1 egz.) Wypożyczalnia Godowa O dostępność zapytaj w bibliotece: sygn. 2 This item is available in 6 branches. Expand the list to see details. This item is available in one branch. Expand information to see details. Czytelnia Strzyżów Copies are only available in the library: sygn. Reg (1 egz.) The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details. Do not show it again
" na profilu EpiskopatNews pojawił się tweet: ""Dzisiaj o godz. 17:00, w rocznicę wybuchu #PowstanieWarszawskie, zabiją dzwony w kościołach Stolicy. Cześć i chwała Bohaterom! . "".Episkopat regularnie udostępnia różne informacje na Twitterze. Na profilu EpiskopatNews można znaleźć nawet kilka tweetów w ciągu dnia. Dotyczą one wszelkich spraw, które mogą zainteresować wiernych. Jakie są najnowsze wpisy Episkopatu na Twitterze?EpiskopatNews na TwitterzeDzisiaj o godz. 17:00, w rocznicę wybuchu #PowstanieWarszawskie, zabiją dzwony w kościołach Stolicy. Cześć i chwała Bohaterom! @podlasie24: Pierwsze grupy kolumny bialskiej 42. #PieszaPielgrzymkaPodlaska na pątniczym szlak dziś wyprowadził @sdmgrzegorz.#PolskaP…RT @ArchLodz: Dziś 78 r. #PowstanieWarszawskie W łódzkiej Bazylice Archikatedralnej św. Stanisława Kostki tuz przy wejściu znajduje się gró…RT @ArchLodz: O łódzkim kapłanie - Słudze Bożym ks. Tadeuszu Burzyńskim - pierwszym męczenniku #PowstanieWarszawskie opowiada ks. prał Iren…RT @ReligiaTVP: 🇵🇱 Dziś przypada 78. Rocznica #PowstanieWarszawskie. Wspominając tamte dni nie sposób nie pamiętać o ludziach Kościoła, któ…RT @bpmsolarczyk: Apostołowie rozdzielali pokarm pobłogosławiony przez JEZUSA CHRYSTUSA. Choć ludzie dostrzegali posługę uczniów, to głodni…78 lat temu, 1 sierpnia 1944 roku, o godz. wybiła godzina „W” - wybuchło #PowstanieWarszawskie. Tysiące naszych Rodaków stanęło do walki o wolność naszej Ojczyzny. Cześć ich pamięci!#PW1944 #Pamiętamy #NarodowyDzieńPamięciPowstaniaWarszawskiego dzisiaj św. Alfonsa Marię Liguori, biskupa i doktora Kościoła. Jako kapłan z zapałem oddawał się pracy apostolskiej wśród młodzieży rzemieślniczej i robotniczej. Założył zakon Najświętszego Odkupiciela (redemptorystów). Prowadził bardzo surowy i ascetyczny tryb życia. jako miesiąc dobrowolnej abstynencji, to wieloletnia praktyka duszpasterska, kontynuowana od czasów bł. kard Stefana Wyszyńskiego, która wydała wiele dobrych owoców – pisze bp Tadeusz św. Alfonsa Marii Liguoriego, biskupa i doktora Kościoła#BibliaNaDziś: "Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom" (Mt 14, 13-21).RT @DzieloPL: Ostatni wieczór "Wakacji z uśmiechem" w Radomiu upłynął na podziękowaniach, pożegnaniach i tańcach. Dzieci i młodzież z Uk…RT @Greckokatolicki: "Życząc wszystkim udanych letnich wakacji, raz jeszcze zwracam się z gorącym apelem, abyście nie zapominali o niedziel…#PolskaPielgrzymuje @prymasowska: [email protected]_Polski: „W Kościele nie istnieje - zrób to sam. Nie ma w nim wolnych strzelców. Nie jesteśmy chrześcijanami na wł…RT @ordynariat: @bpLechowicz :Dzięki Powstańcom, możemy godnie stąpać po wolnej polskiej ziemi i po warszawskim bruku naznaczonym Waszą ofi…RT @ordynariat: Rozpoczęła się Msza św. w intencji uczestników Powstania Warszawskiego, Ojczyzny oraz pokoju w Polsce i na Ukrainie. Euchar…#PolskaPielgrzymuje @rwatykanskie: „Na pewno pomoc humanitarna będzie bardzo potrzebna, gdy przyjdzie jesień i zima. Na ten trudny okres musimy się zabezpie…RT @Pontifex_pl: W uroczystość św. Ignacego z Loyoli serdecznie pozdrawiam moich współbraci jezuitów. Podążajcie z gorliwością i radością w…RT @JasnaGoraNews: 👣#PolskaPielgrzyjmuje Z modlitwą o #pokój, rozwój duchowy diecezji,powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, odwagę w gło…ZOBACZ KONIECZNIEZa grosz kultury! Wkurzające zachowania w sklepach Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
27 czerwca 1877 roku w Gietrzwałdzie rozpoczęły się objawienia maryjne, które jako jedyne w Polsce są uznane przez Kościół za autentyczne. Po raz pierwszy W Gietrzwałdzie Matka Boża ukazała się 27 czerwca 1877 roku 13-letniej dziewczynce Justynie Szafryńskiej. Kilka dni później Maryję zobaczyła też jej koleżanka Barbara Samulowska. Od tamtego czasu Maryja objawiała się dziewczynkom codziennie przez 2,5 miesiąca. Ostatnie objawienie w Gietrzwałdzie miało miejsce 16 września 1877 roku. – Głównym przesłaniem orędzia gietrzwałdzkiego jest zachęta Maryi do modlitwy. Dziewczynki bardzo często przekazywały Matce Bożej podczas modlitwy różne problemy, prośby pielgrzymów. Opowiadały o trudnych, dramatycznych sytuacjach, także dotyczących losów Kościoła i Ojczyzny Polski, która była wtedy pod zaborami. Maryja najczęściej odpowiadała: "Módlcie się na różańcu" – wskazuje ks. Jarosław Klimczyk posługujący w Sanktuarium Matki Bożej w Gietrzwałdzie. Historia objawień maryjnych w Gietrzwałdzie W 1877 roku Justyna Szafryńska przygotowywała się do pierwszej spowiedzi i komunii św. 27 czerwca pomyślnie złożyła egzamin przed swoją uroczystością i wieczorem miała wracać do domu. Na głos dzwonu zwrócona ku kościołowi odmówiła Anioł Pański i wtedy na klonie koło plebani zobaczyła jasność ubraną na biało postać, z długimi włosami opadającymi na ramiona, siedzącą na złocistym tronie, udekorowanym perłami. Po chwili zauważyła jasny blask i anioła zstępującego z nieba. Gdy Justyna odmówiła Pozdrowienie Anielskie, postać podniosła się z tronu i wraz z aniołem uniosła się do nieba. Tak rozpoczęły się objawienia Matki Boskiej w Gietrzwałdzie. Dziewczynka opowiedziała o widzeniu proboszczowi. Ten polecił jej przyjść następnego dnia w to samo miejsce. Tego dnia, po odmówieniu różańca i modlitwy Anioł Pański, Justyna ujrzała tron ze złota wyłożony perłami, do którego dwaj aniołowie przyprowadzili Najświętszą Dziewicę. Gdy usiadła, aniołowie przynieśli Dziecię Jezus w niebiańskim blasku, trzymające w lewym ręku kulę ziemską i posadzili Je na lewym kolanie Matki Boskiej. Jeszcze inni dwaj aniołowie unosili błyszczącą koronę nad głową Madonny, a inny przyniósł złote berło i trzymał je w prawej ręce nad koroną. Nad wszystkimi pojawił się jeszcze jeden anioł, który wskazywał na wielki krzyż bez wizerunku Chrystusa ukrzyżowanego. "Odmawiajcie gorliwie różaniec" 28 i 29 czerwca objawienia wyglądały podobnie i trwały po pół godziny. 30 czerwca po raz pierwszy objawienie miała też Barbara Samulowska. Proboszcz polecił dziewczynce zapytać Maryję: "Czego żądasz Matko Boża?". Barbara otrzymała odpowiedź: "Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali różaniec". Następnego dnia Justyna zapytała również: "Kto Ty jesteś?". Maryja odrzekła "Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta". Matka Boża przemawiała do gietrzwałdzkich dzieci w języku polskim. Od tego dnia Maryja objawiała się codziennie wieczorem podczas nabożeństwa różańcowego. 3 lipca dzieci zapytały Matkę Bożą, jak długo będzie do nich przychodzić. "Będę tu przychodzić jeszcze dwa miesiące. Stanie się cud - później chorzy zostaną uzdrowieni" –przekazała Maryja. Dodała, że aby tak się stało, chorzy muszą odmawiać różaniec. 6 lipca Maryja zażądała, aby przy klonie objawień postawiono "krzyż murowany z figurą Niepokalanego Poczęcia, a u jej stóp powinno być położone płótno dla uzdrowienia chorych". Ostatnie objawienia miały odbyć się 8 września, w święto Narodzenia Niepokalanej Dziewicy Maryi. Matka Boża miała powiedzieć "Nie smućcie się, bo Ja będę zawsze przy was". Maryja obiecała również tego dnia pobłogosławić źródełko na ziemi plebańskiej pod laskiem. Od tamtego czasu, objawienia ustały. Tego dnia miała być poświęcona również figura Madonny do kapliczki na miejscu objawień, ale nie nadeszła jeszcze z Monachium. Stało się to 12 września. Dziewczynki, widząc figurę, płakały. Twierdziły, że figura jest brzydsza niż Najświętsza Panienka, którą widziały. Wieczorem przyszła do nich Matka Boża mówiąc "Wy nie smućcie się, bo figura, która nadeszła, jest dobra". Objawienia trwały jeszcze do niedzieli 16 września. Ostatnie słowa, jakie Justyna i Barbara usłyszały od Maryi brzmiały: "Odmawiajcie gorliwie różaniec". Przesłanie objawień w Gietrzwałdzie Co warte zauważenia, podczas gdy Maryja w Lourdes ukazała się 18 razy, w Fatimie 6, to w Gietrzwałdzie przyszła do dzieci aż 160 razy, w niektóre dni objawiając się 3 razy dziennie. Objawieniami w Gietrzwałdzie Matka Boża pragnęła podnieść na duchu polską ludność katolicką, uciemiężoną przez Kulturkampf Ottona Bismarcka. Orędzie Najświętszej Dziewicy brzmiało: "Jeśli ludzie będą gorliwie się modlić, wówczas Kościół nie będzie prześladowany, a osierocone parafie otrzymają kapłanów". Przy końcu objawień Matka Boża wypowiedziała te pocieszające słowa: „Nie smućcie się, bo Ja zawsze będę przy was. Zasięg objawień gietrzwałdzkich i ich rozgłos nie był mniejszy od objawień w Lourdes i w Fatima. Bez przesady można nawet powiedzieć, że objawienia w Gietrzwałdzie budziły większe zainteresowanie i przyciągały więcej pielgrzymów. "Owoce objawień są nadzwyczajne. W całej polskiej Warmii prawie we wszystkich domach różaniec jest wspólnie odmawiany. Podobnie w wielu parafiach diecezji Chełmińskiej, Poznańskiej i Wrocławskiej. Bractwo Wstrzemięźliwości szczególnie w całej Polsce wszędzie doszło do rozkwitu" – pisał w relacji proboszcz parafii w Gietrzwałdzie, Czytaj też:Gietrzwałd. Sanktuarium objawień
Szacuje się, że wędrówka Świętej Rodziny z Betlejem do Egiptu i z powrotem do Nazaretu zajęła jej 3–3,5 roku Jeśli wierzyć współczesnym szacunkom, droga do Egiptu, podróż przez ten kraj i powrót do domu zajęły Świętej Rodzinie około 3–3,5 roku, a przebyta trasa wyniosła ponad 2 tysiące kilometrów. Bardzo dużo jak na ówczesne realia wędrowania pieszo lub na osiołku, w upale dnia i w chłodzie nocy, po niebezpiecznych, pełnych rozbójników taki trud, bo zagrożenie było ogromne. Król Herod, który miał na sumieniu życie tysięcy ludzi, bez skrupułów wydał wyrok śmierci na betlejemskich chłopców w wieku do lat dwóch (bibliści szacują, że mogło ich być od 6 do 20). Był słabym władcą, zależnym od Rzymian. Czuł się jako obcokrajowiec niepewnie wśród Żydów (był synem Idumejczyka Antypatra i Arabki Kypros). Z chorobliwego lęku przed utratą tronu rządził tyleż skutecznie, co okrutnie. Mordował swoje żony oraz bliższych i dalszych krewnych. Kazał zabić nawet trzech synów (mówiono o nim, że na jego dworze lepiej być wieprzem niż synem, bo świń król nie jadł, a więc i nie zabijał). Herod miał niewątpliwie motyw, by uśmiercić nowego i nieznanego Króla Żydowskiego. Marii, Józefowi i Jezusowi nie zostało nic poza ucieczką i tułaczką. Rzecz oczywiście nie w tym, by w sposób naiwny i uproszczony stawiać znak równości między okrutnym Herodem a współczesnym Państwem Islamskim, które równie lekko jak tamten władca traktuje ludzkie życie. Ale równocześnie, wzruszając się na wspomnienie wędrówki Świętej Rodziny i śpiewając kolędy, nie powinniśmy zapominać, że wśród współczesnych uchodźców w Europie wielu – jak Pan Jezus – ucieka przed władzą okrutną i śmiercionośną. Boże Narodzenie nadaje ich wędrówce nowy, szczególny przypadkiem szukająca schronienia Święta Rodzina udała się z Betlejem właśnie do Egiptu. Kraj ten kojarzył się Żydom oczywiście z niewolą faraona, z której Mojżesz wyprowadził lud wybrany. Ale także z Józefem Egipskim, który uchronił swoich ziomków od głodu. Egipt nie był Izraelitom obcy także w czasach Pana Jezusa. Szacuje się, że wśród mieszkańców Aleksandrii i jej okolic jedną trzecią stanowili Żydzi. Święty Józef nie był więc pewnie zdziwiony, kiedy anioł we śnie każe mu wziąć Dziecię i Jego Matkę i uchodzić do Egiptu, skoro Herod czyha na życie Jezusa (sen jest biblijnym obrazem Boga objawiającego się człowiekowi). To także analogia do sytuacji wielu współczesnych uchodźców. Europa jest odległa geograficznie i religijnie, ale o tyle bliska, że wielu imigrantów ma tu krewnych i przyjaciół. – Żydzi mieli pewien kompleks wobec Egiptu jako mocarstwa. Byli w tym kraju obecni od VI wieku przed Chrystusem nie tylko jako uciekinierzy, ale jako diaspora, czyli grupa, która świadomie osiedliła się poza Ziemią Obiecaną – mówi ks. dr Andrzej Demitrów, biblista z Katedry Egzegezy Ksiąg Starego Testamentu Wydziału Teologicznego UO. – W kolonii żydowskiej zwanej Elefantyną na jednej z wysp u wybrzeży Egiptu funkcjonowała nawet świątynia, równolegle do świątyni jerozolimskiej, utrzymująca kontakty z arcykapłanem w Jerozolimie. Diaspora żydowska w Egipcie dokonała przekładu na język grecki ksiąg Starego Testamentu. Obecność Izraelitów była tak znacząca, że w połowie II wieku przed Chrystusem zaczęły się zamieszki przeciwko Demitrów nie wyklucza, że św. Józef i Maryja szukali przynajmniej na jakiś czas w Egipcie schronienia wśród dalszych chrześcijanie egipscy, czyli koptowie, są bardzo przywiązani do tradycji przebywania na ich ziemi Świętej Rodziny. Każdego 1 czerwca uroczyście świętują pamiątkę jej wjazdu do Egiptu. Dzieje się tak, choć o pobycie w tym kraju i podróży wzdłuż Nilu Pismo Święte milczy. Jesteśmy zdani na apokryfy i teksty egipskich biskupów z pierwszych wieków po Chrystusie. Wizję ucieczki do Egiptu miała także błogosławiona Anna Katarzyna Emmerich, niemiecka mistyczka żyjąca na przełomie XVIII i XIX wieku. Według jej zapisków św. Józef w drodze zarabiał na życie pracą cieśli, sprzedając wyroby z drewna, a Maria miała się zajmować ręcznym tkaniem. Podróż rozpoczętą w Betlejem święci imigranci kontynuowali trasą wytyczoną przez karawany – przez Aszkelon, Hebron i Gazę, a następnie przez Półwysep Synajski. Zatrzymać mieli się najpierw w twierdzy Peluzjum, a następnie w mieście Tel Basta. Jeśli wierzyć pobożnej legendzie, nie tylko wędrowcy nie zostali tu dobrze przyjęci, ale Dzieciątko Jezus miało zostać okradzione z butów. W miejscu, gdzie na ziemię upadły łzy płaczącej Matki Bożej, wytrysnęło źródło o właściwościach leczniczych. Niemal każde miejsce na szlaku Świętej Rodziny szczyci się jakąś pamiątką po tamtej wędrówce. W Belbeis przewodnicy pokazują drzewo, pod którym miała odpoczywać Maria z małym Jezusem, w Samanoud – naczynie z kamienia, w którym miała wyrabiać ciasto na chleb, w Sakka Jezus miał zostawić na kamieniu odcisk odwiedzili też Heliopolis ze świątyniami ku czci boga Re i zatrzymali się w Starym Kairze. Półroczny pobyt Świętej Rodziny w tym miejscu upamiętnia kościół św. Sergiusza. Stąd łodzią popłynęli Nilem do Salamut, by na kolejne sześć miesięcy przenieść się na górę Qussqam (współcześnie znajduje się tam klasztor). Koptowie nazywają to miejsce drugim Betlejem i czczą kamienny ołtarz, którego część miała służyć małemu Jezusowi za łóżeczko. Przez ostatnie pół roku pobytu w Egipcie przybysze z Ziemi Świętej mieli mieszkać w grocie w okolicy Deir El-Maharraq. Według tradycji właśnie tutaj świętemu Józefowi powtórnie przyśnił się anioł i nakazał powrót do Ziemi ubodzy wędrowcy wzięli pieniądze na tak długą podróż? Jeśli wierzyć pobożnościowym opowiadaniom, spieniężyli część darów, które do Betlejem przynieśli mędrcy ze Wschodu. Właśnie od nich Herod dowiedział się o nowym królu i wszczął w tej opowieści może się mieszać prawda z pobożnymi legendami. Czasem mało prawdopodobnymi. Według jednej z nich Pan Jezus miał nawrócić pewnego rozbójnika, którego synek odzyskał zdrowie dzięki wodzie, w której mył się Jezus. Natomiast sama identyfikacja miejsc, które tamtejsza tradycja wiąże z obecnością Rodziny Świętej, jest zdaniem ks. Demitrowa dość prawdopodobna. – W mentalności starożytnego Bliskiego Wschodu przekaz ustny pewnych wydarzeń z pokolenia na pokolenie był czymś bardzo istotnym. Apokryfy o charakterze lokalnym nie weszły do kanonu Pisma Świętego, co nie oznacza, że zawarte w nich informacje na temat tego, gdzie Święta Rodzina przebywała, są z gruntu nieprawdziwe. Można w tych opowieściach widzieć tylko legendę, a można zobaczyć przekaz tradycji i wiary ludzi, i to sięgający czasów bardzo odległych, nawet pierwszych wieków chrześcijaństwa – dodaje ks. Andrzej.– Można się zastanawiać – uzupełnia ks. Demitrów – dlaczego wzorem wielu swoich ziomków Maryja z Józefem nie osiedlają się w Egipcie na stałe. Choć najpewniej mogliby liczyć na wsparcie współwyznawców. Najwyraźniej ucieczka do Egiptu i wędrówka miała być rozwiązaniem tylko na czas zagrożenia. Kiedy Herod umiera i najpoważniejsze niebezpieczeństwo mija, na polecenie Boga wracają. Zresztą nie do Betlejem, bo następcą Heroda na tronie Judei został jego nie mniej krwawy syn, Archelaos. Panowanie tego władcy kończy się powstaniem przeciwko niemu i wkroczeniem Rzymian, którzy z Judei czynią prowincję swego państwa. Święta Rodzina udaje się do Nazaretu zgodnie z teologiczną interpretacją tej historii: Jezus urodził się w Betlejem, ale pochodzi z Nazaretu, nazywany będzie na emigracji oznaczało prawdopodobnie dla Jezusa, Jego Matki i Opiekuna – pobożnych, praktykujących Żydów – nie tylko trudności materialne, ale i pozostawanie z dala od świątyni.– Ale to akurat nie był problem – uważa ks. Demitrów. – Od czasów wygnania babilońskiego (VI w. - przyp. red.) życie religijne Izraela to nie tylko świątynia i przywiązanie do niej. Równolegle rozwija się żydowska pobożność i duchowość w oparciu o modlitwę indywidualną i zbiorową oraz czytanie Prawa. Dzieje się to w synagogach w różnych miejscach ówczesnego świata w łączności z Jerozolimą. Obowiązek pielgrzymowania do świątyni obowiązywał trzy razy do roku, a jeśli to nie było możliwe, przynajmniej jeden raz w potrzebę pamiętania o uchodźcach, emigrantach i wygnańcach wtedy, gdy wspominamy ucieczkę Rodziny Świętej do Egiptu, zwrócił uwagę papież Franciszek. Warto zauważyć, że zrobił to od razu w pierwszym roku pontyfikatu, w niedzielę po Bożym Narodzeniu 2013 roku. Problem uchodźców nie był tak nabrzmiały jak w ostatnich miesiącach. Mimo to papież mówił mocno:– Józef, Maryja i Jezus doświadczają dramatycznej sytuacji uchodźców, naznaczonej lękiem, niepewnością, niedogodnościami. Niestety, w naszych czasach miliony rodzin może rozpoznać siebie w tej historii. Niemal każdego dnia telewizja i gazety informują o uchodźcach, uciekających przed głodem, wojną i innymi poważnymi zagrożeniami w poszukiwaniu bezpieczeństwa i godnego życia dla siebie i swoich rodzin. (…) Kierując swój wzrok ku Świętej Rodzinie z Nazaretu w chwili, kiedy zmuszona jest do uchodzenia, myślimy o dramacie tych migrantów i uchodźców, którzy są ofiarami odrzucenia i wyzysku, są ofiarami handlu ludźmi i niewolniczej pracy. Myślimy też jednak o innych „wypędzonych”, na¬zwałbym ich „ukrytymi wypędzonymi”, którzy mogą być w obrębie samych rodzin: na przykład o osobach w podeszłym wieku, które są czasem traktowane jako zawadzające. Często znakiem ukazującym, jaki jest stan danej rodziny, jest dostrzeżenie, jak są w niej traktowane dzieci i osoby w podeszłym wieku. (…) Bóg jest tam, gdzie człowiek znajduje się w niebezpieczeństwie, tam gdzie człowiek cierpi, tam gdzie ucieka, gdzie doświadcza odrzucenia i opuszczenia. Ale Bóg jest także tam, gdzie człowiek marzy, ma nadzieję na powrót do ojczyzny, by żyć w niej w od tego bieżącego przesłania wędrówki Jezusa do Egiptu ma ona także – w kontekście świąt Bożego Narodzenia – uniwersalne znaczenie teologiczne. Nie jest przypadkiem, że o ucieczce do Egiptu wspomina wyłącznie Ewangelia Mateusza, której autor konsekwentnie pokazuje czytelnikom Jezusa jako nowego Mojżesza. Mojżesz ocalał w Egipcie w wodach Nilu podczas rzezi chłopców izraelskich uratowany przez córkę faraona. Jezus nie został zabity przez siepaczy Heroda, bo uszedł do Egiptu. Mojżesz wyprowadza naród wybrany z niewoli egipskiej do Ziemi Obiecanej. Chrystus, umierając na krzyżu, wyprowadzi nowy lud wybrany z niewoli grzechu do życia w łasce Bożej.– Mesjasz jest u Mateusza pokazany jako nowy Mojżesz – dodaje ks. Demitrów. – Jego nauczanie koncentruje się na pięciu wielkich przemowach, co nawiązuje do Pięcioksięgu Mojżesza. W Kazaniu na Górze Pan Jezus mówi kilka razy: Słyszeliście, że powiedziano przodkom, a ja wam powiadam... Jezus jak Mojżesz jest dla Mateusza nowym prawodawcą. Ucieczka w legendzieWędrówka Świętej Rodziny do Egiptu obrosła w rozmaite legendy i podania także w polskiej z nich mówi, że drzewo osiki nie chciało użyczyć schronienia wędrowcom, dlatego - za karę - jego listeczki ciągle trzęsą się ze strachu przed Herodem. Inaczej leszczyna: otuliła wędrowców gęstym płaszczem liści. W nagrodę została błogosławionym krzewem. Żywe było przekonanie, że grom w nią nie uderzy, więc człowiek może się pod nią ukryć bezpiecznie podczas burzy.
Jaka byłaby Polska dziś, gdyby nie było Radia Maryja i TV Trwam? To radio rozmodliło Polskę, a TV Trwam obudziła serca i sumienia Polaków poprzez prawdę w obrazie. A czyż nie możemy dzisiaj, po 28 latach istnienia Radia Maryja, odważnie i z całą świadomością dopowiedzieć, że będąc darem Maryi i głosząc Chrystusa jako naszego pana i Zbawiciela wraz z Nią, ono ocaliło i ocala chrześcijańską tożsamość Polski i Polaków w Ojczyźnie i poza jej granicami – mówił w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. z okazji 28. rocznicy powstania Radia Maryja ks. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Duchowny przypominał słowa papieża Jana Pawła II, który w encyklice Redemptoris Mater napisał, że maryjny wymiar uczniów Chrystusa wypowiada się w sposób szczególny przez synowskie zawierzenie względem Bogarodzicy. – Jakże to zadanie spełniało się i spełnia w charyzmatycznym fenomenie Radia Maryja, TV Trwam i wielu dziełach ewangelizacyjnych na ziemi polskiej. Dziękujemy Bogu za osobę ojca Tadeusza. On spełnił to zadanie wyznaczone przez św. Jana Pawła II, na jego podobieństwo: cały Twój, Maryjo! We wszystkim. Dlatego za pierwszym biskupem toruńskim Andrzejem Suskim i obecnym wśród nas, powtarzającym również to pytanie ks. abp. Leszkiem Sławojem [Głódziem – red.] powtórzmy pytanie: jaka byłaby Polska dziś, gdyby nie było Radia Maryja i TV Trwam? To radio rozmodliło Polskę, a TV Trwam obudziła serca i sumienia Polaków poprzez prawdę w obrazie. A czyż nie możemy dzisiaj, po 28 latach istnienia Radia Maryja, odważnie i z całą świadomością dopowiedzieć, że będąc darem Maryi i głosząc Chrystusa jako naszego pana i Zbawiciela wraz z Nią, ono ocaliło i ocala chrześcijańską tożsamość Polski i Polaków w Ojczyźnie i poza jej granicami – akcentował ks. abp Wacław Depo. Kapłan nawiązał także do profanacji i bluźnierstw wobec Matki Bożej, które w ostatnim czasie miały miejsce w naszym kraju. – Według świadectwa objawień s. Łucji jest 5 rodzajów zniewag i bluźnierstw, które ranią serce Maryi. Są to bluźnierstwa przeciw niepokalanemu poczęciu, przeciwko jej dziewictwu i Bożemu macierzyństwu, które uznaje tylko Maryję jako wyłącznie za człowieka i matkę człowieka. Następnymi są bluźnierstwa tych, którzy starają się otwarcie zaszczepić w sercach dzieci obojętność i wzgardę, a nawet nienawiść do Niepokalanej Matki oraz bluźnierstwa tych, którzy urągają Maryi bezpośrednio w jej świętych wizerunkach, jak to miało miejsce na pielgrzymim szlaku na Jasną Górę czy w innych miejscach publicznych. To powinno nas boleć, to powinno nas niepokoić i zobowiązywać. To bowiem musimy uczynić elementem naszego polskiego rachunku sumienia w świetle daru nauczania św. Jana Pawła II i Prymasa Tysiąclecia. Albowiem Dziewica z Nazaretu, którą w Radiu Maryja przyzywamy jako Gwiazdę Nowej Ewangelizacji, jest dla nas również wspomożeniem wiernym, przedziwną pomocą i obroną. Dlatego trzeba na nowo podjąć ten apostolski program – wskazał ksiądz arcybiskup. Jest wiele dowodów na różne próby wymazywania imienia Jezusa z dziedzictwa Europy i świata czy też odwracanie porządku praw natury w imię wolności i tolerancji, przegłosowywanej w parlamentach. I przekonuje się nas, że to wszystko dokonuje się w imię dobra ludzkości – zwrócił uwagę metropolita częstochowski. – Myślę, że nie potrzeba nikogo przekonywać, że w ostatnim czasie w naszej Ojczyźnie znów nasiliło się światopoglądowe zmaganie, które określiłbym nawet przyśpieszonym kursem apostazji, z groźnym zjawiskiem wypisywania się dzieci i młodzieży z lekcji religii, co prowadzi do pełzającej ateizacji, bo jak można inaczej określić tzw. marsze równości czy teatralne spektakle pogardy nie tylko religijności, obyczajów i seksualności, ale również kpiny z Jezusa i Maryi czy św. Jana Pawła II? Bardzo bolesnym przykładem jest spektakl „Klątwa”, zapoczątkowany w teatrze w Warszawie, a dziś wystawiany już nawet poza granicami Polski – zaznaczył. Ks. abp Wacław Depo przytoczył słowa Ojca Świętego Jana Pawła II dotyczące ładu wolności, który powiedział, że mówienie, iż Kościół jest wrogiem wolności, jest nonsensem szczególnie w Polsce. „Wydawałoby się, że ta prawda połączona z wolnością pokruszyła już idee marksizmu, a oto dziś pokusa neomarksizmu i liberalizmu w imię postprawdy nadal wprowadza program wolności od wszystkiego” – podkreślił. – Jest więc przedstawiana i oferowana jako wolność od Boga, wolność od dekalogu i zasad etycznych, wolność od Kościoła, wolność od humanizmu, wolność od kultury dziedziczonej i jej korzeni, wolność od prawideł języka ojczystego, wolność od wszelkich powinności i struktur. Krótko mówiąc: taka wolność to jest bunt przeciwko wszystkim i wszystkiemu – wyjaśnił duchowny. Spojrzenie na wychowanie człowieka do modlitwy i poprzez modlitwę Godzinek do Najświętszej Maryi Panny, brewiarza, Różańca świętego, Koronki do Bożego Miłosierdzia i wreszcie sakramentu Eucharystii to najistotniejsze przesłanie i misja katolickiego Radia Maryja – akcentował metropolita częstochowski. – Dla nas, chrześcijan, jest to dar i zadanie równie ważne, jak oddychanie i życie. W tych bowiem tajemnicach modlitwy jest sposób zdobywania sił i łaski Bożej, aby w codziennym życiu opowiadać się po stronie Boga i świadczyć, że on jest i że nas kocha. Dlatego trzeba nam na tych drogach Adwentu wychodzić z podniesioną głową i mocnym głosem poza granice kościelnej wspólnoty, by dotrzeć do ludzi, którzy zagubili wartość Chrztu św. oraz więzi z Bogiem i Kościołem – mówił kapłan.
ostatnie objawienia jezusa i maryi dla polski i polaków